

Opis z książki-
Gdyby życie było sprawiedliwe, Jam Gallahue nadal mieszkałaby w rodzinnym New Jersey ze swoim uroczym chłopakiem z Wielkiej Brytanii – Reevem Maxfieldem. Oglądaliby razem stare skecze i całowali się między regałami szkolnej biblioteki. Z pewnością nie byłaby teraz w Wooden Barn, szkolnym ośrodku terapeutycznym w Vermoncie, i nie chodziłaby na przeznaczone tylko dla wybranych uczniów (rzekomo odmieniające życie) lekcje pt. „Specjalne zagadnienia z literatury angielskiej” poświęcone wyłącznie twórczości Sylvii Plath.
Życie jednak nie jest sprawiedliwe. Reeve’a nie ma już od ponad roku, a Jam wciąż nie może otrząsnąć się po stracie. Kiedy zadanie domowe polegające na pisaniu pamiętnika otwiera Jam i pozostałym uczniom drogę do innego świata, nazwanego przez nich Belzharem, dziewczyna odkrywa rzeczywistość, w której czas staje w miejscu, a ona znów może poczuć obecność Reeve’a. Jednak zapełniając kolejne strony dziennika, Jam musi zmierzyć się z prawdą i zdecydować, jak wiele jest gotowa poświęcić, by odzyskać to, co utraciła.
Zapierająca dech w piersiach i zaskakująca historia o pierwszej miłości, głębokim cierpieniu i sile, jaką daje pogodzenie się ze swoim losem.
Wooden
Barn, to szkoła z internatem dla młodzieży, które mają problemy.
Do tej właśnie szkoły trafia Jam Gallahue. Jej problemem jest to, że nie może pogodzić się ze stratą swojego chłopaka. Jej pobyt w tymże internacie ma pomóc jej w uporaniu się z niekoniecznie przyjemnymi przeżyciami. Mimo to Jam jeszcze bardziej pogrąża się w rozpaczy i nie widzi jakiej kolwiek możliwości powrotu do normalnego życia.
Kiedy razem z czwórką innym uczniów trafia na specjalne lekcje poświęcone literaturze angielskiej zmienia swoje przemyślenia. Na tych lekcjach poznaje twórczość Sylvii Plath. Dostaje również pamiętnik, które staje się kłódką do Belzhar'u, który przenosi ją w pewne miejsce. W jakie miejsce? Czy jest ono takie samo dla wszystkich uczestników lekcji?
Czy wszyscy bohaterowie zmieniają swoje nastawienie po pisaniu tego pamiętnika?-
Tego dowiesz się sięgając po tą książkę.
Do tej właśnie szkoły trafia Jam Gallahue. Jej problemem jest to, że nie może pogodzić się ze stratą swojego chłopaka. Jej pobyt w tymże internacie ma pomóc jej w uporaniu się z niekoniecznie przyjemnymi przeżyciami. Mimo to Jam jeszcze bardziej pogrąża się w rozpaczy i nie widzi jakiej kolwiek możliwości powrotu do normalnego życia.
Kiedy razem z czwórką innym uczniów trafia na specjalne lekcje poświęcone literaturze angielskiej zmienia swoje przemyślenia. Na tych lekcjach poznaje twórczość Sylvii Plath. Dostaje również pamiętnik, które staje się kłódką do Belzhar'u, który przenosi ją w pewne miejsce. W jakie miejsce? Czy jest ono takie samo dla wszystkich uczestników lekcji?
Czy wszyscy bohaterowie zmieniają swoje nastawienie po pisaniu tego pamiętnika?-
Tego dowiesz się sięgając po tą książkę.
„
Każdy
ma coś do powiedzenia. Ale nie każdy znajduje w sobie siłę, by
powiedzieć to na głos. ”
Powieść napisana przez Meg Wolitzer jest skierowana do ludzi młodych, którzy nie do końca wiedzą jak poradzić sobie z dorosłością i odpowiedzialnością jaka za nią idzie.
Autorka pisze dość łatwym językiem. Świetnie opisuje emocje bohaterów.
Z książki możemy się nauczyć, że wystarczy wyciągnąć do kogoś dłoń z pomocą i poczekać aż on sam zechce tej pomocy, niż pchać się ze swoją pomocą na siłę.
Co do tej książki mam pewne zastrzeżenia.
Książka ze względu na to, że jest tak krótka , to brakuje jej głębszego opisu bohaterów.
Portrety psychologiczne bohaterów zostały słabo okazane. To wielka szkoda. Bo od książki z motywem psychologicznej przecież się tego wymaga.
Mocno zasmuciło mnie rozwiązanie historii Jam, które bardzo nadaje płytkości końcówce książki. Choć trzeba przyznać nikt takiego zakończenia nie mógł się spodziewać.
Autorka postawiła na wdrożenie w książkę tajemnicy i szybkiej akcji, które to wciągają czytelnika.
Wielkim plusem książki było wplecenie w treść twórczości Sylvii Plath. Te nawiązania literackie nadały fajny całokształt książce.
„
Pod
kloszem”, to książka, która pozwala poznać psychikę ludzką.
Nie chodzi tutaj o psychikę głównej bohaterki, ale również o
psychikę innych bohaterów pojawiających się w książce.
Jeżeli jesteście zainteresowani książkami tego typu, które poruszają problemy młodych ludzi, to serdecznie polecam wam lekturę tej książki. Myślę, że mimo minusów wymienionych przeze mnie warto sięgnąć po tą pozycję.
Jeżeli jesteście zainteresowani książkami tego typu, które poruszają problemy młodych ludzi, to serdecznie polecam wam lekturę tej książki. Myślę, że mimo minusów wymienionych przeze mnie warto sięgnąć po tą pozycję.
„
Myślę,
że brak zmiany jest trochę jak umieranie. ”
-
tytuł polskiego wydania: Pod
Kloszem
- tytuł oryginału: Belzhar
- autor: Meg
Wolitzer
- wydawnictwo: Bukowy
las
- data wydania:
17 czerwca 2015
- numer ISBN: 9788364481505
- liczba stron: 288
- cena z okładki: 34,90
zł
- Moja ocena: 7,5/ 10
- Moja ocena: 7,5/ 10
Recenzje napisała: Julka ☺
A wy czytaliście "Pod kloszem"? Jaka jest wasza opinia na temat tej książki?
Skoro mówisz, że książka jest bardziej skierowana do młodzieży to chyba już mnie nie zainteresuje. W sumie nigdy nie miałam problemu z zaakceptowaniem dorosłości, więc pewnie nie zrozumiałabym tych rozterek. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Geek of books&tvseries&films
Książka głównie jest poświęcona takim rozterkom, ale są i inne wątki. Może i znalazłabyś w tej książce coś co by cię zainteresowało :).
UsuńSkoro są inne wątki to z chęcią po nią sięgnę. Lubię czytać historie, które toczą się w różnych szkołach, czy ośrodkach. :)
UsuńWarto po nią sięgnąć chociażby po liczne nawiązania literackie :), które nie często występują w książkach.
UsuńNie każdego przecież interesują książki psychologiczne :).
OdpowiedzUsuńZnalazłam całkiem sporo powtórzeń w tej recenzji ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam i nie zapowiada się, żebym za szybko przeczytała. Trochę niezbyt mój gust.
Sporo powtórzeń? Jakich?
UsuńNie każdego interesują przecież takie książki ;).
Lubię książki, które poruszają problemy młodych ludzi, a do tego pozwalają poznać psychikę bohaterów. Myślę, że "Pod kloszem" to coś dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńJa również lubię tego typu książki :).
UsuńLubię kiedy autor książki pokazuje nam bohaterów od podszewki, czyli w taki psychologiczny sposób. Zawsze mnie to interesowało, więc lubię sięgać po takie pozycje:) Chętnie ją przeczytam:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńIch perspektywy
Takie książki są najlepsze! Kiedy wiemy dosłownie lub prawie wszystko o autorze :)
UsuńSłyszałam wiele dobrych opinii o tej książce, z czego wnioskuję, że jest godna przeczytania.
OdpowiedzUsuńPowiem lepiej, jest bardziej niż godna przeczytania :D.
UsuńNie słyszałam o tej ksiazce :o ale pewnie jest ciekawa :)
OdpowiedzUsuńswietny post
pozdrawiam
masubiendo.blogspot.com
Trochę się dziwię, że nie słyszałaś jeszcze o tej książce, bo jest dość popularna.
UsuńDziękuję i również pozdrawiam ;).
Raczej nie jest to tytuł dla mnie, czuję się na tę książkę troszkę za stara :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMoże jednak znalazłabyś w tej pozycji coś co by cię zainteresowało. Również pozdrawiam ;).
UsuńLubię, kiedy autor odkrywa przede mną psychikę bohaterów, ale ta książka chyba raczej nie jest dla mnie :(
OdpowiedzUsuńBuziaki, Lunatyczka
Może jednak coś by cię zaintrygowało? ;)
UsuńPsychika bohaterów według mnie powinna pokazywana być w każdej książce.
Książki psychologiczne jak najbardziej trafiają w mój gust, ale lubię, gdy oprócz tego pojawiają się również inne wątki. Zaciekawiłaś mnie, chociaż wcześniej raczej o tej pozycji nie słyszałam :) Dopiszę "Pod kloszem" do mojej listy ;)
OdpowiedzUsuńMnie również interesują książki psychologiczne, ale bez przesady. Jeżeli nie ma innych wątków, to książka się robi melancholijna... W tej pozycji na szczęście tak nie jest.
UsuńJak najbardziej zachęcam do lektury ;).
Nie słyszałam o tej książce. Ale może kiedyś się skuszę... ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**
http://zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com/
Jak najbardziej zachęcam do zapoznania się z tą pozycją :).
UsuńOpis naprawdę bardzo mnie zaciekawił. To chyba coś dla mnie :) Polska okładka jest taka smutna. Wolałabym tę oryginalną :c
OdpowiedzUsuńTa "nasza" okładka naprawdę może zasmucić czytelnika. Rozumiem, że w książce nie jest zawarta humorystyczna treść, ale okładka i tak jest zbyt smutna.
UsuńNa dodatek ta oryginalna okładka jest jeszcze taka tajemnicza :D.
Myślę, że przeczytam tą książkę w najbliższym czasie. Uważam, że napisałaś super recenzje. Piszesz lepiej od Klaudii, pozdrawiam :).
OdpowiedzUsuń